Jak zorganizować krótki wyjazd do Wiednia - gdzie spałam, co robiłam i ile zapłaciłam?

   Decyzję o wyjeździe do Wiednia podjęłam spontanicznie - zainspirowana moją siostrą-podróżniczką postanowiłam sobie umilać życie przeglądaniem cen biletów samolotowych - albo kolejowych, bo kocham również podróże pociągami. Któregoś dnia okazało się, że bilety do Wiednia (i to w obie strony!) kosztują niecałe 100 zł. Zarezerwowałam, dokupiłam w Wizzair priority i po temacie. Na kilka dni przed wylotem znalazłam hotel, zrobiłam sobie listę miejsc do odwiedzenia i już. Wyleciałam w poniedziałek 2 września, a wróciłam w czwartek 5 września 2019 roku. Czyli spędziłam tam około 72 godzin. Był to mój pierwszy wyjazd do Austrii tak w ogóle i też - pierwsza zupełnie samotna wycieczka. Mam nadzieję, że moje wskazówki pomogą Wam w organizacji własnego wyjazdu :).

   
   Co powinniście wiedzieć o Wiedniu? Że jest tam drogo, urzędowym językiem jest niemiecki (chociaż wszyscy napotkani przeze mnie ludzie mówili pięknie po angielsku) i że Austria jest w Unii Europejskiej, zatem nie potrzebujecie paszportu, jeśli wylatujecie z Polski ;).

   Gdzie spać?
   Z całą odpowiedzialnością mogę Wam polecić mój hotel. Znajdował się co prawda 7 km od centrum Wiednia, ale ja tak naprawdę unikam noclegów w centrach miast, które odwiedzam - i Wam również to polecam. Hotele zlokalizowane przy turystycznych atrakcjach, starówkach czy innych strategicznych punktach są zwykle głośne, jasne (nawet w nocy) i z uwagi na pozorną atrakcyjność miejsca - więcej kosztują. Dodatkową atrakcją związaną z noclegiem nieco dalej od centrum jest frajda z każdej przejażdżki do kolejnego punktu Waszego zwiedzania. Zwłaszcza, że transport publiczny w Wiedniu działa znakomicie :).

   Pokażę Wam mój mój pokój w hotelu:

   
   Hotel nazywa się Klimt. Ja za 3 noce bez śniadania zapłaciłam tylko 490 zł, ponieważ miałam od kogoś link ze zniżką. Zachęcam Was do skorzystania z mojego linku: https://www.booking.com/s/34_6/a0e0dz83 - dopiero po kliknięciu w link wyszukajcie "hotel Klimt", adres to: Felbigergasse 58. Po pobycie Wy dostaniecie zwrot 50 zł na Wasze konto bankowe i ja również dostanę na kolejną podróż 50 zł, za które będę Wam bardzo wdzięczna.



   W jaki sposób poruszać się po mieście?

   Ja nie mam (i nie chcę mieć) prawa jazdy, więc oczywiście jedynym sposobem na poruszanie się po mieście jest komunikacja miejska wraz z pieszym pokonywaniem horrendalnie długich dystansów. Przed wylotem kupiłam Vienna Card (tutaj macie link - jeśli zmienicie język, to strona będzie dostępna również po polsku: https://www.wien.info/pl/travel-info/vienna-city-card). Oczywiście zajęłam się tym tematem późno i nie było czasu na zamówienie fizycznej karty, ale okazało się, że z biletu można swobodnie korzystać na telefonie (musicie ściągnąć apkę Vienna Card). Ja za 72-godzinną Vienna Card zapłaciłam około 25 euro, czyli bardzo dużo, ale mogłam jeździć wszędzie autobusami, metrem i tramwajami, a poza tym miałam też zniżki w kilku muzeach (np. w Belvederze). Powtarzam: Wiedeń to drogie miasto, więc tym mocniej szanujcie wszelkie opcje na obniżenie kosztów pobytu tam.
   *Wydaje mi się tylko, że taki bezpośredni pociąg z lotniska na Wien Mitte wymaga dodatkowego biletu - który kupiłam w automacie na peronie.





   W Wiedniu byłam sama, więc poznawałam to miasto po swojemu i zwiedziłam dokładnie te miejsca, które mnie najbardziej interesowały. Co wybrałam? Belveder (bardzo chciałam zobaczyć na żywo "Pocałunek" Klimta"), MUMOK (czyli Muzeum Sztuki Współczesnej), Cafe Central (bo niby tam podaje się jedyny, oryginalny tort Sachera), park Volksgarten, Prater (wspaniała wycieczka!), spacer nad rzeką, przelot po kilku lumpeksach, operę, Uniwersytet Wiedeński i też wiele kilometrów po mieście tak po prostu, by je poczuć.

   Ach, wiele osób pytało - tak, czułam się bezpiecznie w Wiedniu - nawet bardziej niż w Warszawie, chociaż na początku bardzo zdziwiło mnie jak bardzo ciche jest to miasto. Co ciekawe - po godzinie 20 już wszystko było zamknięte: sklepy, kawiarnie, restauracje i nawet latarnie, więc na wyjazd do Wiednia polecam Wam zabrać power bank. Ja miałam nos wiecznie w nawigacji i pod koniec dnia bateria ledwo żyła :).

PS.: Pytacie też, gdzie szukam biletów lotniczych - ja wyszukuję bilety na stronach przewoźników, czyli np. wchodzę na https://wizzair.com/pl-PL/, zaznaczam dowolny kierunek podróży i sprawdzam, gdzie w jakich miesiącach można polecieć najtaniej, ale polecam też www.fly4free.pl i www.esku.pl :).

   Podzielę to na kilka postów :).

   Podrzucam jeszcze raz zniżkę w wysokości 50 z na rezerwację na www.bookin.com:
 https://www.booking.com/s/34_6/a0e0dz83

   A tutaj 100 zł na wypadek, gdybyście woleli skorzystać z AIRBNB: https://www.airbnb.pl/c/annad15267 (rabat obowiązuje okod rezerwacji na kwotę 300 zł)

6 komentarzy :

  1. Post w punkt, bo właśnie będę w Wiedniu :) Co prawda na jedną noc, ale.. wcześniej byłam na jeden dzień i też sporo udało się zobaczyć :D. Polecam Wiedeń również zimą - kiedy są tzw. targi świąteczne. Grzane wino w tych pięknych okolicznościach smakuje zupełnie inaczej!

    OdpowiedzUsuń
  2. W Wiedniu byłam wiele razy, więc mogę tylko potwierdzić i pochwalić Autorkę. Przy okazji wyjazdu można sprawdzić prawdziwość opowieści o "hordach emigrantów" demolujących miasta Europy Zachodniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie w Wiedniu nie widziałam wielu emigrantów = kilku panów prowadziło kebaby, a całe miasto jest bardziej kolorowe niz Warszawa, ale nie, hord nie widziałam ;).

      Usuń
  3. Hm, Wiedeń, w porównaniu do innych stolic europejskich jest naprawdę mega tani. Karta się nie opłaca, miasto można przełazić na piechotę, ewentualnie na jednorazówkach na dalsze trasy. Też sama pojechałam tam na 3 dni, za hotel przy Praterze zapłaciłam ze śniadaniem ok. 400 PLN, a był o bardzo wysokim standardzie. Polecam wieczorną operę na świeżym powietrzu pod Operą i za friko. Piękne miasto, ciche, spokojne i bezpieczne :) A za bilet lotniczy zapłaciłam 249 PLN w obie strony LOTem z WAW.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno mi to ocenić, bo mam porównanie z Pragą i Londynem - i w obu przypadkach Wiedeń wypada drożej. Co do karty - ja dużo jeździłam, a Prater jest w sumie daleko od centrum, więc domyślam się, że miałyśmy podobne hotele. Zgadzam się, że to ciche, spokojne i bezpieczne miasto - a w każdym razie takie zostawiło we mnie wrażenie :). Następnym razem na pewno pójdę do opery, ponieważ bilety sprzedawane POD Operą są niewyobrażalnie tanie o.O.
      Pozdrawiam Cię :)

      Usuń

Dziękuję za KAŻDY komentarz:). Wszystkie czytam i nieodmiennie się z nich cieszę:).

Designed by OddThemes | Distributed by Gooyaabi Templates